Snowboard i Mgła. Blisko i w miare tanio. (kiedyś). Wysoko i zimno, ale warto.
Picie i jedzenie po knajpach. Chopok blisko i snowboard. Smaczne piwo. Kozul i Aga.
Nic tu nie ma. Jakiś most i restauracja. Zamek i tyle.
Gdzies tam, o ile mnie pamiec nie myli znajduje sie “przyjazna” sauna publiczna… tylko dla odwaznych ;-) Jak najlepiej uzupelnc elektrolity? ;-)
Jedno z nieliczych zdjec na ktorych jestem ;) Nie pytajcie dlaczego jest inaczej, wystarczy ze widze sie codziennie w lustrze… niebawem bedzie to 10.000 raz